Kiedy wybierzesz złą drogę

przez Wojciech Warzecha

Kolejny dzień mojego wrześniowego Camino. O 4 rano pod oknami albergi, na targu wyładowały się i głośno gadały przekupki – i po spaniu. Za oknem 13 stopni ale w końcu startuję. Szkoda tylko, że nie poczytałem informacji o tym jak dojść do szlaku. Wydawało się to proste –  wystarczy dojść do oceanu.  Tylko , że po drodze , na drodze stanęła mi rzeka ….. a mostu brak. No i musiałem się wracać. Niepotrzebnie zrobiłem dodatkowe 6 km. Jak to mówią, z każdego zdarzenia wyciągnij wnioski na przyszłość więc …

Uważam, że nie ma złych dróg,  są czasem tylko niewłaściwe.

Czasem zdarza się,  że wybieramy te niewłaściwą (wybieramy niewłaściwą  pracę,  niewłaściwych przyjaciół,  niewłaściwych partnerów etc.). Aha i żeby było jasne i czytelne wyłączam z tej grupy małżonków i partnerów życiowych bo nie o niech tu teraz.

Z każdej niewłaściwej drogi da się zawrócić.

To nie dyshonor przyznać się do pomyłki.  Głupotą jest w niej trwać.

Jeszcze raz powtórzę – ma złych dróg tylko nie wszystkie są dla nas właściwe.

Nie ma złych ludzi w naszym życiu – czasem są tylko niewłaściwi.

Może Ci się spodobać

Zostaw komentarz