niebanalny prezent

Jaki prezent na święta, urodziny czy inną okazję?

przez Wojciech Warzecha
Rate this post

Wszyscy lubimy dostawać niebanalne i osobiste prezenty.

Od dłuższego już czasu zastanawiam się nad magią prezentów. Jak to jest, że jedne na bardzo długo zadomowiają się w naszym sercu a inne zdają się być niepamiętane już w chwili ich otrzymywania. Myślę, że nie o sam przedmiot tu idzie. Bardziej zaś o emocje jakie niesie, o energię jaką obdarzył go ten kto nam go daje. Od dawna największą radość sprawiają mi prezenty naznaczone ręką, wysiłkiem czy myślą osoby, od której go dostaję. Pewnie właśnie dlatego tak wiele dla nas znaczą np.

  • malutki grawer na zegarku „kochanemu mężowi i tacie”,
  • ręczna dedykacja w książce „w nieznane wejdź, odważnym bądź, za tajemnicą idź”
  • czy brelok do kluczy z sentencją „jeśli mamy być ze sobą szczęśliwi, musimy przejść kurs wybaczania i zapominania”.

Opakuj twój idealny prezent w coś wyjątkowego – w czas

To co nadaje prezentowi tej szczególności i unikatowości to czas i zaangażowania jaki włożył w niego nasz darczyńca. Wiem, że to może śmieszna nazwa ale innej jakoś nie znajduję. Mam bardzo duży szacunek dla ludzi, którzy w dzisiejszym pędzącym świecie, w natłoku obowiązków i braku czasu robią coś ręcznie. Odwiedzają dziesiątki miejsc (tych w realnym jak i internetowym świecie) aby znaleźć dla ciebie to „coś” o czym skrycie marzyłeś. Dla ludzi którzy długo zastanawiają się nad tym jak i czego ci życzyć (nie sztampowo ale osobliwie osobiście).

Zbliżają się Święta i wraz z nimi wyprzedaże, promocje, czarne piątki i inne okazje by kupić coś taniej, więcej i bezmyślniej. Pewnie można w tym czasie trafić na wiele okazji „czegoś” co będzie dobrym prezentem dla niego lub kogoś innego a może dla niej lub innej na razie jeszcze nie określonej osoby. „W końcu jeżeli nam się podoba to pewnie jej czy jemu też się spodoba”. Problem jednak w tym, że mentalnie nie poszukiwaliśmy czegoś jedynego i specjalnego dla tej jednej konkretnej osoby – kupiliśmy „coś dla kogoś” . Myślę, że stąd się biorą „przechodnie” prezenty, które przekazywane przy okazji urodzin, imienin czy świąt wielokrotnie zmieniają swojego właściciela i ciągle są nowe i nie używane – bo nietrafione.

Jest jeszcze czas aby zatrzymać się i pomyśleć czym mógłbyś sprawić radość tej jednej osobie, a potem kolejnej i kolejnej. Naznacz to „coś” swoimi dobrymi myślami, opakuj dedykacją, inskrypcją czy symbolem. Niech będzie wyjątkowe.

Może Ci się spodobać

Zostaw komentarz